TRIATHLONISTA IRONMAN w CENZINIE

Miło nam chwalić się sukcesami naszych pracowników i mamy ku temu doskonałą okazję. Tomek GRATULUJEMY!

Tomasz Kowalski z Biura Sprzętu Wojsk Lądowych CENZIN, zajął 41 pozycję „open” oraz 7 w kategorii wiekowej w Mistrzostwach Polski w Triathlonie na dystansie IRONMAN (3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42,195 km biegu). Zawody odbyły się 19 sierpnia 2018 r., w Bydgoszczy. Start na tym dystansie był debiutem Tomka. W rywalizacji wzięło udział 257 zawodników i zawodniczek.

„Ten start był moim głównym celem w tym sezonie. W intensywnym treningu jestem z niewielkimi przerwami i „roztrenowaniami” od ponad dwóch lat. W tym czasie przebiegłem pięć maratonów zdobywając Koronę Maratonów Polskich. W lipcu ubiegłego roku wystartowałem w pierwszym w życiu triathlonie, a zaledwie miesiąc temu zrobiłem pierwszą w życiu triathlonową połówkę (1/2 dystansu IRONMAN). Ścisłe przygotowania do zawodów IRONMAN rozpocząłem około czterech miesięcy temu. W tym ostatnim czasie oprócz 1/2 IRONMAN’a podjąłem też m.in. wyzwanie Krwawej Pętli (250 km wokół Warszawy w cztero osobowym zespole, gdzie jeden z uczestników biegnie, a trzech jedzie na rowerze – zawodnicy zmieniają się w trakcie wyścigu), które zajęło ponad dwadzieścia siedem godzin. Wygrałem także małe zawody swimrun (zawody w parach, naprzemienne pływanie i bieganie w terenie, teamy często połączone linką) na dystansie trzydzieści sześć km. biegu i sześć km. pływania. Oprócz treningu pływackiego, rowerowego i biegowego uczestniczyłem też w wielu treningach funkcjonalnych, obwodowych oraz regeneracyjnych. W ostatnich tygodniach były to często dwa treningi dziennie – rano przed pracą i wieczorem. W weekendy robiłem treningi zakładkowe lub startowałem w zawodach.

Chciałbym podkreślić, że w zawodach korzystałem z wyjątkowego produktu, z oferty sklepu CENZIN (www.sklep.cenizn.com). To okulary taktyczne dla strzelców firmy EDGE TATCICAL. Od razu wpadły mi w oko. Model Overlord ma bardzo szerokie pole widzenia, materiał jest przyjemny, dobrze leżą, nie ślizgają się, światło praktycznie nie razi, a żółte soczewki przy treningu w późniejszych porach rozjaśniają. No i nie mam obaw, że jakiś kamień, uderzenie połamie mi soczewkę i zrani oko 😊” – podkreśla Tomek.

Trzymamy kciuki za kolejne sportowe osiągnięcia Tomka!

 

 

Scroll Up